tłumacz przysięgły języka angielskiegoNie trzeba już chyba nikogo przekonywać do tego, że angielski jest bardzo popularnym i potrzebnym językiem. Ułatwia on komunikację z ludźmi na całym świecie, podnosi kwalifikacje zawodowe i pozwala nam korzystać z wielu źródeł informacji i rozrywki. Mimo, że jest on podstawą do porozumiewania się na wielu płaszczyznach życia, pozycje innych języków wcale nie słabną.

Co nieco historii języka angielskiego

Dziś rola angielskiego jako języka międzynarodowej komunikacji wydaje nam się oczywista i kluczowa, ale trzeba pamiętać, że nie zawsze tak było. Uwarunkowania społeczne i polityczne w Europie wpływają na role odgrywane przez poszczególne języki, co można było nie raz zaobserwować w europejskiej historii. W średniowieczu panowała łacina, później czasy nowożytne stały pod znakiem francuszczyzny, która była uznawana za język elitarny, co zmieniło się stopniowo wraz z upadkiem potęgi Francji i jej kolonii. Po II wojnie światowej w Europie Środkowej i Wschodniej panował rosyjski, który został zdegradowany wraz z upadkiem ZSRR. Co do angielskiego, to wzrostu jego znaczenia upatruje się już od początków brytyjskiego kolonializmu, kiedy to Londyn kontrolował praktycznie pół świata. Pozostałości tego widać do dzisiaj – 54 kraje na świecie traktują język angielski jako urzędowy. Od połowy XVIII wieku, Wielka Brytania zaczęła również dominować w przemyśle, a tym samym ich mowa stawała się językiem handlu, finansów i nauki. W XIX wieku gwałtownie zaczęły się bogacić Stany Zjednoczone, stając się wymarzonym miejscem dla wielu emigrantów. Te dwa, leżące po obu stronach Atlantyku kraje stawały się dobrze prosperującymi gospodarkami, o coraz większych wpływach ekonomicznych, a także kulturowych. Ekspansja anglojęzycznej popkultury (któż nie zna The Beatels czy Elvisa Presleya?), popularność amerykańskich gwiazd muzyki i znaczenie filmów rodem z Hollywood wpływały na kształt artystycznych produkcji na całym świecie. Nie można pominąć również rozwoju amerykańskich firm informatycznych, chociażby wymienić Google, Microsoft, Facebook czy Apple, które definiują do dziś kształt Internetu. Dzięki tym wszystkim czynnikom język angielski zyskiwał coraz bardziej na prestiżu.

Europejskie potyczki

Gdy przyjrzeć się jednak angielskiemu pod względem jego codziennego użycia na tle całej Europy okazuje się, że nie jest on najpopularniejszym językiem. Dla największej liczby osób to niemiecki jest rodzimą mową. Ocenia się, że sporo ponad 100 milionów ludzi w Europie włada językiem Goethego. Angielski znajduje się na drugim miejscu, ale praktycznie ex aequo z francuskim i włoskim – ponad co dziesiąty mieszkaniec Europy posługuje nimi na co dzień. Inaczej sprawa się przedstawia, gdy połączy się rodzimych użytkowników języka z osobami, które się go nauczyły. Wówczas angielski przoduje – według badań zleconych przez Komisję Europejską, mniej więcej co trzeci Europejczyk mówi po angielsku. Z kolei 25% z nich uważa, że jest w stanie zrozumieć anglojęzyczne przekazy medialne. Na dalszym miejscu znajomości języków obcych znajduje się francuski (22%) i niemiecki (19%).

Ciekawie przedstawiają się wyniki badań, gdy zwróci się uwagę na umiejętności językowe młodych Europejczyków – 41% z nich deklaruje umiejętność porozumiewania się po angielsku. Nic dziwnego, w 13 krajach europejskich  angielski jest obowiązkowym pierwszym językiem obcym, a w sumie uczy się go około 90 % uczniów w Europie. Nawet jeżeli zapewniony jest wybór języka, uczniowie i ich rodzice zwykle wybierają angielski, który jest obecnie najczęściej nauczanym w najmłodszych klasach. Są jednak kraje Europy gdzie tylko niewielki odsetek mieszkańców umie dobrze posługiwać się tą mową – to Czechy, Węgry i, co zaskakujące, Włochy i Hiszpania, która jest na końcu rankingu znajomości tego języka w krajach UE. Mimo, że Hiszpanie są postrzegani jako bardzo otwarci i przyjaźni, mają oni problem z komunikacją z obcokrajowcami – szczególnie na południu kraju. Turyści wiedzą już, że żeby się porozumieć warto nauczyć się kilku podstawowych zwrotów po hiszpańsku. Przyczyny słabej znajomości angielskiego są upatrywane choćby w całkowitym dubbingu obcojęzycznych filmów i seriali w hiszpańskiej telewizji.

Gdy popatrzymy na Polskę, okazuje się, że sytuacja ze znajomością języków jest zróżnicowana pokoleniowo. Co trzeci młody Polak mówi po angielsku – w dalszej kolejności stoi niemiecki i rosyjski, młodzi są także coraz bardziej otwarci na konwersację, którą traktują jako możliwość ćwiczenia języka. U dorosłych zaś pierwsza trójka wygląda inaczej – to rosyjski jest dominującą mową obcą, zaś angielski zna nieco ponad 6% z tej grupy Polaków. Osoby ze starszego i średniego pokolenia są też niechętne do posługiwania się mową inną, niż rodzima. Europejczycy generalnie twierdzą, że znajomość języków obcych jest wykorzystywana podczas oglądania filmów i telewizji czy słuchania radia (37%), korzystania z Internetu (36%) i komunikacji z przyjaciółmi (35%). Mniej więcej co trzeci respondent używa obcych języków w pracy, a co drugi podczas wyjazdów wakacyjnych za granicą.

Czy angielski przetrwa?

Choć nadal dwie trzecie Europejczyków uważa znajomość angielskiego za przydatną, na pytanie jaki język będzie najbardziej korzystny dla ich dzieci, największy wzrost, w porównaniu z 2005 rokiem, uzyskał w odpowiedziach chiński. Mieszkańcy Europy są świadomi, że podczas gdy europejskie i światowe gospodarki borykają się z kryzysem, Chiny zaskakują ciągle bardzo wysoką dynamiką wzrostu i stają się ekonomiczną potęgą. Czy przełoży się, to również na ekspansję języka chińskiego na świecie – zobaczymy w przyszłości.

Póki co, trwają dyskusje o znaczeniu języka angielskiego w Europie. Dzieje się to chociażby we Francji, gdzie nie od dziś wiadomo, że Francuzi nie pałają zbytnią sympatią do angielskiego i wolą porozumiewać się po francusku, ciągle mając w pamięci, że jest to jeden z języków dyplomacji. Dlatego w kraju nad Sekwaną, francuskojęzyczni artyści, pisarze i naukowcy sygnowali petycję w obronie ich rodzimej mowy przed „ekspansją angielskiego”. Obawiają się oni, że język francuski, a tym samym kultura francuska może zostać zagrożona przez postępującą angielszczyznę. Jednak chyba, ani wyginięcie francuskiego i również całkowite rozpowszechnienie się języka angielskiego w Europie nie grozi – tożsamość narodowa każdego europejskiego kraju, w którą wpisuje się przede wszystkim język, póki co ma się dobrze.

Dodaj komentarz